Edukacja

Między cnoty, które najłatwiej przychodzi nam stosować w życiu, trzeba policzyć cnotę wdzięczności; wdzięczność jest też tym uczuciem, które najłatwiej potrafimy wyrazić. Kiedy rozglądam się dokoła szukam wszystkich, którym powinienem bym wyrazić moją wdzięczność w dzisiejszy wieczór Kongresu spełniający nadzieje pierwszego dziesięciolecia mojego męskiego wieku, czuję, że przemowa ta, powinna stać się litanią nazwisk. Śmiem się spodziewać, Panowie, że wybaczycie mi, jeśli nie wymienię żadnego z nich i jeśli - ogarnąwszy wzruszonymi słowami podzięki wszystkich, którzy mnie wspomagali podtrzymywali - wezwę Was, abyście wznieśli swój wzrok ku sprawom wyższym tego świata, ponad ludzi, abyście użyczyli chwili uwagi obrazowi budzącemu głębokie i zadziwiające myśli filozoficzne.

W obecnym 1894 roku zostało nam dane zgromadzić w tym wielkim mieście Paryżu, którego wszelkie uciechy, jak i wszelkie niepokoje dzieli cały świat - tak że można go było nazwać ośrodkiem nerwowym świata - zostało nam więc dane zgromadzić przedstawicieli międzynarodowego sportu, ci zaś uchwalili jednomyślnie - bo zasada nie budzi poważniejszych sprzeciwów - wskrzeszenie idei prastarej, liczącej dwa tysiące lat wieku, idei, która dzisiaj, podobnie jak niegdyś, przyśpiesza rytm serc ludzkich, odpowiadając jednemu z instynktów życiowo najważniejszych i - cokolwiek by o tym mówiono - najszlachetniejszych. Obecni w tej świątyni nauki delegaci wysłuchali pieśni liczącej również dwa tysiące lat, odtworzonej przez wiedzę archeologiczną, budowaną trudem wielu zmieniających się pokoleń uczonych. A wieczorem elektryczność rozesłała we wsze strony wieść, że helleński duch olimpijski, przytłumiony w ciągu licznych wieków, powrócił do naszego świata.

Dziedzictwo greckie jest tak bogate, Panowie, że ci wszyscy, którzy w nowoczesnym naszym świecie pojęli choćby jedną stronę wartości ćwiczeń fizycznych, mogą słusznie powoływać się na Grecję, ta bowiem pojmowała je wszystkie. Jedni widzieli w ćwiczeniach zaprawę do obrony ojczyzny, inni dążenie do piękna cielesnego i zdrowia przez łagodną harmonię duszy i ciała; jeszcze inni wreszcie szukanie zdrowego upojenia krwi, które nazwano radością życia, a tego uczucia nie doznaje się nigdy tak mocno i cudownie jak wśród ćwiczenia ciała.

W Olimpii, Panowie, było to wszystko, było jednak jeszcze coś więcej, czego jeszcze dotychczas nie ośmielono się sformułować, ponieważ od czasów średniowiecznych snuje się stale pewna nieufność do zalet cielesnych, które wyraźnie oddzielono od zalet duchowych. W ostatnich czasach dopuszczono przymioty ciała do służenia przymiotom ducha, niemniej traktuje się je jako niewolników i daje się im odczuwać stale tę niewolę i niższość.

Było to ogromnym błędem, którego następstw naukowych i społecznych niepodobna obliczyć. Ostatecznie, Panowie, nie z dwu części składa się człowiek, z ciała tylko i duszy, lecz z trzech, a tymi są: ciało, duch i natura człowieka. Natury nie kształtuje bynajmniej duch, lecz przede wszystkim ciało. Oto rzecz, którą starożytni znali, a której wiadomość my z trudem na nowo zdobywamy. Ludzie starej szkoły jękiem żalu przyjęli nasze obrady w samej Sorbonie, zdali sobie bowiem sprawę, że zbuntowaliśmy się i że doprowadzimy do obalenia gmachu ich zmurszałej filozofii. Tak Panowie, tak jest naprawdę: podnieśliśmy bunt i dlatego to prasa, która zawsze popierała dobroczynne rewolucje, zrozumiała nas i dopomogła nam, za co przy tej sposobności wyrażam jej z całego serca podziękowanie.

Darujcie mi, Panowie, że - ku własnemu zdziwieniu - w przemowie mojej w tak wysokie unosiłem Was sfery; gdybym dalej rzecz ciągnął, ten radością musujący szampan wywietrzałby z nudy. Śpieszę więc jemu oddać głos - wznoszę więc kielich za ideę olimpijską, która na kształt promienia przepotężnego słońca przedarła się przez mgły wieków i wraca, by blask radosnej nadziei rzucić na próg dwudziestego wieku.

Bulletin du Comité International des Jeux Olympiques. Paris 1894, nr 1. Tłum. J. Mańkowska. Przedruk z: Główne kierunki rozwoju wychowania fizycznego od końca XVIII wieku do 1918 roku. Źródła do dziejów kultury fizycznej. Wstęp napisał R. Wroczyński. Wyboru dokonali i całość opracowali K. Hądzelek i R. Wroczyński. Ossolineum. Wrocław-Warszawa-Kraków 1968, s. 341-342.

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsorzy

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij