Igrzyska
  • Reprezentacje wystało 159 narodowych komitetów olimpijskich.
  • Rozegrano 237 konkurencji w 23 dyscyplinach.
  • W igrzyskach udział wzięło 8465 sportowców, 6279 mężczyzn i 2186 kobiet.
  • Igrzyska otworzył prezydent Korei Płd. Roe Tae Woo.
  • Przyrzeczenie złożył koszykarz Hug Jae.
  • Znicz zapalili lekkoatleci Chung Sun-man, Kim Won-tak i Sohn Mi-chung.

Po okresie dąsów i bojkotów przyszedł wreszcie czas pojednania. Poza Koreą Płn., obrażoną, że organizacji igrzysk nie przyznano obu państwom koreańskim, w Seulu nie zjawili się wprawdzie Kubańczycy, Albańczycy, Etiopczycy, Libijczycy i ekipa RPA, ale decydującego wpływu na przebieg sportowej walki to nie miało.

Jak zwykle główne role wśród multimedalistów grali pływacy, potężnie zbudowana (185 cm) Niemka z NRD Kristin Otto i Amerykanin Matt Biondi. Kristin zebrała 6 złotych medali startując - co ciekawe - w wyścigach trzech stylów, dowolnym, motylkiem i grzbietowym. Matt zgromadził 5 złotych i 1 brązowy.

Tym razem jednak pływaków usunęli w cień bohaterowie areny lekkoatletycznej, z których główny okazał się... antybohaterem. Bieg na 100 m z fenomenalnym czasem 9,79 wygrał reprezentujący Kanadę Ben Johnson. Zachłyśnięcie się zachwytem przez światowe media trwało krótko, już następnego dnia okazało się, że Johnson korzystał z niedozwolonego dopingu farmakologicznego. Idola z hukiem zdyskwalifikowano i odebrano mu medal, który trafił w ręce Carla Lewisa. Dopiero po latach okazało się, że i jemu daleko było do dopingowej niewinności. Tego jednak nie udało się w 100 procentach udowodnić. Podobnie, jak nigdy nie została wyjaśniona tajemnica fantastycznych wyników Amerykanki Florence Griffith-Joyner. Jej rekordy na 100 m - 10,54 i 200 - 21, 34 do dziś budzą zdumienie. Poza tym Florence triumfowała wraz koleżankami w sztafecie 4x100 m.

W skoku o tyczce swój jedyny złoty medal wywalczył Sergiej Bubka. Najlepszy tyczkach w historii, który przez 14 lat ustanowił 35 rekordów świata, w tym 18 halowych, do igrzysk miał pecha. Opuścił go on raz, właśnie w Seulu, gdzie zwyciężył z wynikiem 5,90.

Bubka "rządził" na tyczkarskiej skoczni równie suwerennie, co na korcie Steffi Graf. Właśnie w Seulu do programu igrzysk wrócił po 64 latach przerwy tenis ziemny. To dało Niemce okazję do niespotykanego wyczynu, zdobycia w jednym roku Wielkiego Szlema i mistrzostwa olimpijskiego.

Idolem kibiców podnoszenia ciężarów został Turek Naim Sulejmanoglu. Mierzący 147 cm siłacz urodził się w tureckiej rodzinie w Bułgarii. Z początku w jego dokumentach zapisano nazwisko Sulejmanow, potem nakazem władz chciano go "ochrzcić" nazwiskiem Szałamanowa. Naim buntował się i w końcu Bułgarzy za "odstępne" w wysokości 1 mln dolarów zgodzili się na jego emigrację do Turcji. Już jako obywatel tego kraju Sulejmanoglu zwyciężył w Seulu.

Srebrny medal w kolarskim sprincie kobiet wywalczyła Christa Rothenburger. Christa była znakomitą łyżwiarką. Swój pierwszy złoty medal zdobyła w Sarajewie, w Calgary dodała do niego złoto na 1000 m i srebro na 500. Kolarstwo traktowała jako sport uzupełniający, formę letniego treningu. Jej trener (a potem mąż) Ernst Luding namówił ją na olimpijski występ latem, co dało jej jeszcze jeden medal.

Z niemiłymi wspomnieniami wiąże się seulski turniej bokserski. Kiedy Koreańczyk Byung Jong-il został uznany za pokonanego w jednej z walk, jego sekundanci pobili sędziego Walkera z Nowej Zelandii, a sam bokser na znak protestu przez przeszło godzinę okupował ring. Skandal z trudem wyciszono.
Do groźnego epizodu doszło na pływalni, gdzie rozgrywano skoki z wieży. W finale konkursu najlepszy skoczek w historii Amerykanin Greg Louganis zawadził głową o krawędź platformy i zakrwawiony wpadł do wody. Dopiero dwa lata później okazało się, że Louganis, już w trakcie trwania igrzysk, był nosicielem śmiertelnego wirusa HIV.

Igrzyska w Seulu przeszły do historii jako najbardziej "policyjne" zawody olimpijskie. Bezpieczeństwa sportowców i gości strzegło 120 tysięcy policjantów i 620 tysięcy żołnierzy.

Sportową konfrontacje Wschód - Zachód wygrał Wschód. W tabeli medalowej pierwsze miejsca przypadły ekipom ZSRR i NRD. Polakom 8-letnia przerwa w olimpijskich startach wyraźnie nie posłużyła, zdobyliśmy 16 medali (dwa razy mniej niż w Moskwie), a tym tylko dwa złote: judoki Waldemara Legienia i zapaśnika Andrzeja Wrońskiego. To oznaczało najgorszy wynik od czasów Melbourne i najniższą (20) lokatę od czasów Helsinek.

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsorzy

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij