Igrzyska
  • Reprezentacje wystawiło 169 narodowych komitetów olimpijskich.
  • Rozegrano 257 konkurencji w 25 dyscyplinach.
  • W igrzyskach udział wzięło 9367 sportowców, 6659 mężczyzn i 2708 kobiet.
  • Igrzyska otworzył król Hiszpanii Juan Carlos I.
  • Przyrzeczenie złożył żeglarz książę Filip Bourbon.
  • Znicz zapalił łucznik Antonio Rebollo.

To jedne z najpiękniejszych igrzysk w całej ich historii. Przede wszystkim dlatego, że udało im się uniknąć wszelkich plag i zagrożeń. Nikt ich nie bojkotował, nikt nie próbował ich przerywać aktami agresji, nie towarzyszył im żaden dużego kalibru skandal. Taka normalność, to na przełomie wieków prawdziwy ewenement. Powszechnie wiedziano, że przewodniczący MKOl. od roku 1980 Juan Antonio Samaranch bardzo chciał, by igrzyska przeprowadzone w jego ojczyźnie były "wzorcowe". I to życzenie w znacznym stopniu się spełniło. Hiszpańscy gospodarze połączyli organizacyjną biegłość z umiejętnością nadania igrzyskom sympatycznej atmosfery.

W statystykach medalowych znów dominowali gimnastycy i pływacy. Reprezentujący Wspólnotę Niepodległych Państw (twór powstały po upadku ZSRR) gimnastyk Witalij Szczerbo sześć razy stawał na najwyższym stopniu podium. Po trzy złote medali zdobyli Jewgienij Sadowyj i Węgierka Krisztina Egerszegy. Wiekszą popularność od Sadowego zyskał inny pływak WNP, Aleksandr Popow, który odniósł zwycięstwa na 100 i 50 m dow.

Centralna arena igrzysk, stadion na wzgórzu Montjuich fetowała gwiazdy lekkoatletyczne. Carla Lewisa, który po raz trzeci okazal się najlepszy w skoku w dal oraz 32-letniego Brytyjczyka Lindforda Christie, który wygrał 100 m z wynikiem 9,96. A także algierską biegaczkę Hassibe Boulmerkę. Przed wyjazdem do Barcelony islamscy fundamentaliści grozili jej śmiercią. Hassiba jednak na igrzyska pojechała i wygrała bieg na 1500 m wywołując w swym kraju euforię podobna do tej, jaką kiedyś w Maroku sprawił olimpijski sukces Nawal El Moutawakel.

Do sukcesów w biegach średnich i długich typowano przede wszystkim biegaczy afrykańskich, lecz znaleźli się Europejczycy, którzy pomieszali im szyki. Niemiec Dieter Baumann nieoczekiwanie wygrał bieg na 5000 m, zaś Hiszpan Fermin "Cacho" Ruiz dynamicznym finiszem rozstrzygnął bieg na 1500 m.
Pięknym akcentem zakończył się bieg na 10 000 m kobiet, w którym czarnoskóra Etiopka Deratu Tulu wyprzedziła zawodniczkę RPA Elanę Meyer. Na mecie Meyer (przedstawicielka kraju, który odżegnał się od apartheidu i dzięki temu wrócił do olimpijskiej rodziny) serdecznie gratulowała rywalce.

Jedyny skandal dotyczył konkursu kuli. Okazało się, że wszyscy trzej medaliści w tej konkurencji, dwaj Amerykanie i jeden reprezentant WNP wspomagali się sterydami.

Turniej bokserski zdominowali Kubańczycy, jakby chcieli sobie zrekompensować nieobecność w Seulu. W sumie wywalczyli w 12 wagach 7 złotych medali i 2 srebrne.

Do ciekawego wydarzenia doszło na strzelnicy. W konkurencji skeet rywalizująca z mężczyznami Chinka Zhang Shan okazała się od nich lepsza. Zestrzeliła 373 rzutki na 375 możliwych.

Szczególną uwagę widzów igrzysk przykuły rozgrywki w dwu dyscyplinach zespołowych. Turniej koszykówki, w którym USA reprezentowane były przez złożony z najlepszych zawodowców "Dream Team" oraz turniej ukochanej przez Hiszpanów piłki nożnej. Popisy amerykańskich koszykarzy (m.in. Charlesa Barkleya, Earvina "Magic" Johnsona, Larry Birda, Michaela Jordana i Scottie Pippena) w hali w Badalonie wywoływały zachwyty. Bodaj nigdy - przedtem, ani potem - nie udało się zebrać drużyny o takim potencjale.
W rozgrywkach piłkarskich (drużyn U-23, jak przewidywał regulamin igrzysk) dominowały dwa zespoły: Hiszpanii i Polski. W finale rozegranym na Nou Camp, wspierani przez 80 000 widzów, a w ich gronie króla Juana Carlosa z rodziną, Hiszpanie okazali się o jedną bramkę (3:2) lepsi od zespołu trenera Janusza Wójcika.

Przygotowana znacznie lepiej niż przed czterema laty ekipa polska miała w Barcelonie nieco sportowego pecha. Długo trzeba było czekać na złote medale, ale w końcu pojawiły się trzy, wszystkie zdobyte tego samego dnia. Dwa wywalczyli pięcioboiści: indywidualnie Arkadiusz Skrzypaszek i drużyna w której towarzyszyli mu Maciej CzyżowiczDariusz Goździak. Trzecie zloto wywalczył, powtarzając sukces z Seulu, judoka Waldemar Legień.

Powrót do wielkich medalowych zdobyczy, jak w Montrealu czy Moskwie, okazał się niemożliwy. Polski sport jednak, po seulskim "dołku", odbił się i szedł ku lepszym wynikom.

Igrzyska w Barcelonie, którym z pomnika w porcie przypatrywał się w 500. rocznicę odkrycia Ameryki Krzysztof Kolumb, udały się. Przed kolejnymi rozegrała się wielka awantura...

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsor Platynowy

Sponsorzy

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Partnerzy


Partnerzy Medialni

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij