PKOl

Niedziela, 9 czerwca. Rano jeszcze nic nie zapowiadało nieszczęścia. Co prawda prognozy pogody dla stolicy mówiły coś o opadach deszczu i wyładowaniach atmosferycznych, ale - raczej w godzinach późno popołudniowych i wieczornych.

14. Piknik Olimpijski, zorganizowany tradycyjnie w Parku Kępa Potocka na Żoliborzu, rozpoczął się zgodnie z planem w samo południe. Zgromadzonych, wśród których było ok. dwustu naszych medalistów olimpijskich z lat 1952-2012, serdecznie powitał prezes PKOl Andrzej Kraśnicki.

Prezes PKOl przypomniał, że nasz piknik jest największym sportowym festynem w kraju i łączy w sobie elementy sportu olimpijskiego, tego na najwyższym poziomie, z rekreacją i zdrowym stylem życia, ale i z bogatą warstwą wartości ideowych i edukacyjnych jakie niesie z sobą olimpizm.

Słowa uznania pod adresem naszych medalistów olimpijskich kilku pokoleń oraz życzenia udanej sportowej zabawy dla wszystkich gości pikniku skierował ze sceny szef Kancelarii Prezydenta RP - min. Jacek Michałowski. Chwilę później impreza ruszyła, a kilkadziesiąt stoisk przygotowanych przez polskie związki sportowe i inne organizacje było błyskawicznie oblegane.

Spore zainteresowanie wywołała zwłaszcza strefa "Soczi 2014", nawiązująca bezpośrednio do najbliższych zimowych igrzysk w tym rosyjskim mieście. Tłumy otoczyły m.in. sztuczne lodowisko i mini-skocznię narciarską, przy których do dyspozycji zainteresowanych byli i nasi reprezentacyjni panczeniści z Luizą Złotkowską i Zbigniewem Bródką oraz czołówka skoczków narciarskich z Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą na czele. Trenerzy Marek Skowroński i Andrzej Kupczyk oraz zawodnik Dawid Kupczyk i jego koledzy zdradzali sekrety sprzętu saneczkarskiego i bobslejowego; podobnie było przy stoisku snowboardowym itd. itd.

Wielkie zainteresowanie wywołały rozmaite konkursy z nagrodami przygotowane przez współorganizatorów i sponsorów pikniku. Wszystko trwało w najlepsze, ale tylko… do godziny 13:40. Wówczas to z nieba lunęło jak z cebra. Cały teren, na który spadły tony wody i centymetrowe kostki gradu, zamienił się w potężną kałużę, a uczestnicy sportowego festynu, albo szukali schronienia pod namiotami, albo też salwowali się ucieczką z Kępy Potockiej, z tym że wydostanie się stamtąd w niedzielne popołudnie, przy potężnej ścianie deszczu, także wymagało wielkiego wysiłku i pochłaniało znacznie więcej niż zwykle czasu.

Plan 14. Pikniku Olimpijskiego

Wielka szkoda, że tak wielki wysiłek włożony w przygotowanie wszystkich piknikowych atrakcji poszedł na marne i w pełni mógł być wykorzystany jedynie przez niespełna dwie godziny. Co prawda nawet podczas deszczu nie brakowało chętnych do sprawdzenia swych sił i umiejętności na ukrytych pod namiotami - stanowisku ergometrów wioślarskich obsługiwanym przez medalistę olimpijskiego z Barcelony - Kajetana Broniewskiego oraz w prowadzonym przez Legię pokazie szermierczym, ale - cała wspaniała atmosfera sportowego święta zniknęła. Jaka szkoda, że pogoda nie dała nam szans na przeżycie tak znakomicie zapowiadającej się imprezy. Na następną okazję trzeba będzie czekać cały rok...

Serdecznie zapraszamy na 15. Piknik Olimpijski!

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsorzy

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij