Olimpijczycy

Konopacka - Matuszewska - Szczerbińska Halina - właściwie Leonarda Kazimiera

Data ur.: 26 lutego 1900, Rawa Mazowiecka

Klub: AZS Warszawa

Trener: Maurice Baquet

KONOPACKA - MATUSZEWSKA - SZCZERBIŃSKA HALINA właśc. Leonarda Kazimiera (1900-1989)

dama z wyższych sfer, poetka i malarka, lekkoatletka "all round", rekordzistka świata i mistrzyni olimpijska (pierwsza w historii polskiego olimpizmu) w rzucie dyskiem z Amsterdamu (1928).

Urodzona 26 lutego 1900 w Rawie Mazowieckiej w mieszczańskiej rodzinie Jakuba i Marianny z Raszkiewiczów. Po przeniesieniu się rodziców do Warszawy (Grochowska 326), już jako ośmioletnie dziecko odwiedzała Ogród Gier i Zabaw Ruchowych im. W. E. Raua (Agrykola), cwałowała na kucyku, zażywała kąpieli w Wiśle, kręciła piruety w Dolinie Szwajcarskiej. Mimo, iż tężyzna fizyczna nie była w modzie i ten rodzaj aktywności mógł bulwersować otoczenie, w rodzinie Konopackich sport traktowany na równi z innymi zainteresowaniami i potrzebami młodego człowieka. W tenisa grali prawie wszyscy - ojciec, siostra (Czesława) i brat (Tadeusz), świetny piłkarz i lekkoatleta Polonii, później znany instruktor i wykładowca CWSGiS w Poznaniu i CIWF w Warszawie.

Prawdziwą karierę sportową rozpoczęła po ukończeniu gimnazjum Celiny Plater - Zyberk, kiedy wstąpiła na Wydział Filologiczny UW i znalazła się w warszawskim AZS (1924). Kochała narciarstwo (w Tatrach nosiła przydomek "Czerebieta", skrót od czerwona kobieta, od czerwonego koloru swetra i beretu), lubiła pływanie i grę w tenisa, nie stroniła od koszykówki, pasjonowała się automobilizmem, ale dopiero za namową koleżanki ze studiów Haliny Woynarowskiej, znalazła się w sekcji lekkoatletycznej AZS, gdzie żywiołowy temperament (podobno jeden z jej przodków był Tatarem) i znakomite warunki fizyczne (181 cm wzrostu, proporcjonalnie zbudowana, smukła), znalazły ujście w raczkującym sporcie kobiecym i pierwszym olimpijskim współzawodnictwie. Konopacka próbowała sił w biegach sprinterskich, pchnięciu kulą, rzutach dyskiem i oszczepem.

Selekcjoner polskich lekkoatletów, francuski trener Maurice Baquet (jeszcze przed igrzyskami w Paryżu w 1924) zdecydował, że optymalne warunki ma panna Halina w rzucie dyskiem. Francuz miał przysłowiowego "nosa". W ciągu ośmiu lat kariery sportowej Polka uzyskała wyniki, o których nawet sama nigdy nie marzyła. W koronnej konkurencji pierwszy tytuł mistrzowski (1924) zdobyła z wynikiem 23.45 m, dwa lata później (1926) pobiła już rekord świata (34.15). Kiedy po raz pierwszy odniosła sukces międzynarodowy podczas II Światowych Igrzysk Kobiecych w Goeteborgu (1926), rzucała już dyskiem 37.71 m, a dwa lata później podczas IO w Amsterdamie wynik ten poprawiła o prawie 2 metry. Spełniły się marzenia wielu pokoleń Polaków, którzy z ogromnym trudem budowali sport wyczynowy w niepodległym kraju. Mistrzyni olimpijska stała się uosobieniem sukcesu. Nie tylko sportowego. Otrzymała gratulacyjny telegram od prezydenta Ignacego Mościckiego, tuż po powrocie przyjmował ją w Belwederze marszałek Józef  Piłsudski, udzielała tysiące wywiadów, stała się bożyszczem kibiców. Zbierała gratulacje w prasie całej Europy. Podnoszono w nich jej wszechstronne zalety. "Konopacka jest prawdziwym fenomenem sportu" - pisał jeden z dziennikarzy niemieckich. "Dysk jej posiada olbrzymią szybkość jeszcze w chwili, kiedy nie wyleciał jej z rąk. Cóż za nerw sportowy i wspaniała ambicja! Jej doskonałe warunki fizyczne, uroda, wdzięk i sposób zachowania się na boisku - wszystko to czyni z Polki jeden z najpiękniejszych typów fizycznych w sporcie współczesnym". O sukcesie naszej dyskobolki pisała również polska prasa poza sportowa. "Wiadomości Literackie" dodały, że "Konopacka jest nie tylko chlubą sportu polskiego, ale ujawniła także wybitny talent jako poetka" . "Świat" opublikował jeden z wierszy (Pożegnanie) przypominając, że już wcześniej niektóre wiersze "Złotej Haliny" drukowane były w "Skamandrze" i "Wiadomościach" (1926). Nakładem wydawnictwa Ferdynanda Hoesicka (Warszawa, Senatorska 29) ukazał się niebawem (1929) zbiór 17 utworów pt. "Któregoś dnia". Stało się to dzięki rekomendacji naczelnego redaktora "Przeglądu Sportowego", znanego poety Kazimierza Wierzyńskiego, który także na IO w Amsterdamie (1928) zdobył złoty medal olimpijski w dziedzinie literatury. W najszczęśliwszym - jak to sama określała Konopacka - roku 1928 (20 grudnia) wyszła za mąż za płk Ignacego Matuszewskiego (1891-1946), dyplomatę (Rzym , Budapeszt), ministra skarbu (1929-1931), naczelnego redaktora rządowej "Gazety Polskiej" (1931-1939), członka Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (1928- 1939). Po powrocie z podróży poślubnej (Morze Śródziemne) państwo Matuszewscy zamieszkali przy ul. Filtrowej 69, a mistrzyni olimpijska, jako żona wysokiego dygnitarza, weszła do elity towarzyskiej stolicy. Światową hegemonię w rzucie dyskiem utrzymała jeszcze do roku 1930, kiedy to podczas Światowych Igrzysk Kobiecych w Pradze zdobyła kolejny tytuł mistrzowski (36,80) po czym (1931) "oddała dysk w dobre ręce", młodziutkiej i pełnej uroku następczyni Jadwidze Wajsównej.

Konopacka w ciągu kariery sportowej (1924-1931) była 7-krotną rekordzistką świata (dysk, kula), 5-krotną reprezentantką Polski w meczach międzypaństwowych (1927-193, ostatni występ w meczu z Włoszkami), 56-krotną rekordzistką Polski (kula, dysk, oszczep, 3-bój, 5-bój, sztafety), 26-krotną mistrzynią kraju, w tym w pchnięciu kulą (1924-1928) i w rzucie dyskiem (1924 -1928 , 1930 , 1931). Rekordy życiowe: skok w dal - 5.12 (5 października 1930 Królewska Huta), pchnięcie kulą - 11.33 (16 września 1930 Warszawa), rzut dyskiem - 39.62 (31 lipca 1928 Amsterdam), rzut oszczepem - 34.83 (21 września 1930 Lwów), 3-bój - 185 (21 września 1930 Lwów), 5-bój "S" - 4066,07 (30 września 1928 Bydgoszcz). Za całokształt sukcesów sportowych otrzymała Wielką Honorową Nagrodę Sportową PUWF i PW (1927, 1928), dwukrotnie wygrała plebiscyt czytelników "Przeglądu Sportowego" (1927, 1928). Po zakończeniu kariery lekkoatletycznej grała zawodniczo w tenisa (w barwach Warszawskiego Lawn Tenis Klubu) występując często w grze mieszanej z Janem Małcużyńskim i Czesławem Spychałą. Znalazła się nawet na 10 m. na liście klasyfikacyjnej PZLT (1937) wśród najlepszych tenisistek w kraju. W latach trzydziestych włączyła się do działalności na rzecz sportu kobiet w organizacjach międzynarodowych i krajowych, m. in. kierowała (1935-1936) czasopismem sportowym "Start", które było organem Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej Kobiet. Uczestniczyła (wraz  z mężem, członkiem MKOl) jako gość honorowy w zimowych i letnich IO w Garmisch - Partenkirchen i Berlinie (1936), powołana była w skład Komitetu Przyjęcia Kongresu (34 Sesja MKOl w Warszawie) w czerwcu 1937, wreszcie została członkiem zarządu ZPZS - PKOl (1938-1939). Po wybuchu II wojny światowej (7 września 1939), kiedy L. Matuszewski otrzymał rozkaz ewakuacji złota Banku Polskiego za granicę, mistrzyni olimpijska wzięła czynny udział w tej trudnej i niebezpiecznej misji, jako kierowca jednego z autobusów wypełnionym skrzyniami ze skarbem banku. Brawurowa akcja (Rumunia, Morze Czarne, Stambuł, Bejrut, Liban, Francja) zakończyła się pełnym sukcesem. Nietknięty transport dotarł do premiera rządu emigracyjnego gen. W. Sikorskiego. Ktoś potem powiedział, że Konopacka była "podwójnie złota". Po kapitulacji Francji Matuszewscy musieli uciekać przed Niemcami. Na granicy hiszpańskiej zostali aresztowani. Byłego konsula zwolniono dopiero z więzienia w Madrycie po interwencji Ignacego Paderewskiego u prezydenta USA F. D. Roosevelta i oboje małżonkowie dotarli do Nowego Jorku 2 września 1941. Po śmierci Matuszewskiego (3 sierpnia 1946), po raz drugi wyszła za mąż za Jerzego Szczerbińskiego (1949). Po jego z kolei śmierci (1959) opuściła Nowy Jork i przeniosła się na Florydę. Tam rozwinęła swój talent malarski (głównie malowała kwiaty pod pseudonimem artystycznym Helen George).

Po wojnie trzykrotnie odwiedziła Polskę (1958, 1970, 1975). W 50. rocznicę zdobycia przez nią pierwszego dla Polski złotego medalu olimpijskiego, Konsul Generalny w Waszyngtonie Julian Dziurdziel udekorował Halinę Szczerbińską Srebrną Odznaką Orderu Zasługi PRL. Zmarła w nocy 28 stycznia 1989 w Daytona Beach na Florydzie. Pożegnanie jej przez rodzinę i miejscową Polonię odbyło się 10 lutego 1989 w Baldwin Funeral Home w New Smyrna Beach. Następnego dnia ciało zmarłej poddane zostało kremacji przed przetransportowaniem prochów do Polski. 18 października 1990 mosiężna urna z prochami pierwszej polskiej mistrzyni olimpijskiej spoczęła w grobie rodzinnym na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.

*1928 Amsterdam: rzut dyskiem - w elim. osiągnęła 39.17, w finale 1. msc z wynikiem 39.62, co było rekordem świata i rekordem olimpijskim. Był wtorek, 31 lipca. Historyczny dzień dla polskiego sportu i naszego olimpizmu. Po raz pierwszy na olimpijskim stadionie rozległy się dźwięki Mazurka Dąbrowskiego. Polkę wybrano również miss igrzysk. W pokonanym polu Konopacka pozostawiła Amerykankę Lillian Copeland (37.08) i Szwedkę Ruth Svedberg (35.92). Wygrała także z bardzo groźnymi Niemkami: Emilie Reuter (35.86) i Gretę Heublein (35.56).

Bibl.: Rotkiewicz M., Mistrzyni dysku, pióra i palety, Halina Konopacka, Wznosiłam świat miłością, Warszawa 1994, s. 29-65; Indeks lekkoatletek 20-lecia międzywojennego (w przygotowaniu do druku); Głuszek, Leksykon 1999, s. 232 (tu błędna data urodzenia); Pawlak, Olimpijczycy, s.123; Wryk, Akademicki, s. 204 i dalsze; Pół wieku AZS, s. 60-65; Duński, Od Paryża, s.368-369; Lis J., Legenda tamtych lat (w:) Poczet polskich olimpijczyków, z. 1, s. 25-34; Grześczak M., Gałązka Konopacka (w:) Najlepsi z najlepszych, s. 58-61; Nasza najdzielniejsza. Jest to rzecz jasna - panna Halina Konopacka, "Rzeczpospolita", 1925, nr 185, s. 15; Pierwsza dyskobolka świata Halina Konopacka, "Kurier Warszawski", 1928, nr 213, wyd. wiecz., s. 9; Zapert T. Z., Podwójnie złota, "Rzeczpospolita", 2000, nr z 11.10; Sieniarski S., Złota Halina, "Dysk Olimpijski", 1968 , nr 6; Jasiak H., Piękna Pani", "Lekkoatletyka", 1989 , nr 3; Najlepsi polscy, s. 69-76. Uwaga: metrykalne imiona: Leonarda Kazimiera (AP m. st. Warszawy).

« powrót do listy

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij