Olimpijczycy

Nielaba Henryk

Data ur.: 5 września 1933, Piotrowice Śląskie

Wzrost/Waga: 175 cm / 68 kg

Klub: Międzyszkolny KS Katowice, Górnik Katowice, Legia Warszawa

Trener: Jerzy Buczak, Andrzej Przeździecki

NIELABA HENRYK

chor. sł. st. WP, trener, nauczyciel szermierki, jeden z najlepszych szpadzistów świata lat sześćdziesiątych, zwycięzca wielu międzynarodowych turniejów, m.in. w Heidenheimie (1965, 1967), trzykrotny olimpijczyk, brązowy medalista z Meksyku (1968) w drużynie szpadzistów.

Urodzony 5 września 1933 w Piotrowicach Śląskich, absolwent Technikum Hutniczego w Katowicach, szermierz (175 cm, 68kg) tamtejszego Międzyszkolnego KS (trener Adolf  Czypionka) oraz Górnika (od 1950) i Legii Warszawa (trenerzy Jerzy Buczak i Andrzej Przeździecki), gdzie też zakończył swoją trwającą 26 lat karierę sportową. Zaczynał szermierkę od walki na... bagnety (wraz z Sobolem, Królikowskim i Paligą). Był w tej broni wicemistrzem Polski (1953) i mistrzem Wojska Polskiego (1954). Za floret wziął się poważnie od 1955, a na szpady (podstawowa później specjalność) zaczął walczyć, kiedy został trenerem (1958). Wyśmienity technik. Wzór pracowitości. Elegant. Ulubieniec publiczności (nie tylko na naszych planszach). Podstawowy zawodnik polskiej drużyny szpadowej, która liczyła się na świecie przez wiele lat.

Nie miał szczęścia do mistrzostw Polski. Był najlepszy w kraju tylko dwa razy: tytuł mistrzowski we florecie zdobył w 1958, a w szpadzie w 1972. 18-krotny drużynowy mistrz Polski: we florecie (1955-1957, 1959, 1965) i szpadzie (1960-1972). Z kolegami z Legii (był dla nich zawsze wzorem i dopingiem do pracy): J. Strzałką, A. Kryńskim i C. Wardzyńskim zdobył Puchar Europy. Na mistrzostwach świata zdobył medale ze wszystkich kruszców: złoty z drużyną szpadzistów w Gdańsku (1963), srebrny w tej samej konkurencji w Ankarze (1970) i brązowy w Turynie (1961) z zespołem florecistów. Mimo wielu lat startów nigdy nie zdobył jednak tytułu mistrza świata w konkurencji indywidualnej, toteż cenił sobie bardzo indywidualne zwycięstwa w wielkich międzynarodowych turniejach szpadowych, których ranga była prawie równa mistrzowskim pojedynkom. Najcenniejsze sukcesy odniósł na terenie RFN w Heidenheimie. Zwyciężył tam dwukrotnie. W 1965 (397 uczestników) pokonał wszystkich najlepszych szpadzistów świata, a za walkę turnieju uznano pojedynek Polaka z Włochem Pelegrino (ze stanu 3:7, wyciągnął na 9:9 i zadał zwycięskie trafienie).

Dwa lata później (startowało 284 szpadzistów) Polak też pokonał najlepszych na świecie staczając walkę barażową (5:3) z Rosjaninem Nikańczykowem (stoczył w drodze do zwycięstwa 26 walk z czego 22 wygrał!). Rok 1967 był najlepszym w karierze polskiego mistrza szpady. Oprócz turnieju w Niemczech wygrał także wielkie zawody w Belgii (Puchar Emila Vierseta), Londynie (Challange Martini) i Nowym Jorku (wygrał w finale z Austriakiem Rolandem Losertem!). Po zakończeniu kariery zawodniczej wyjechał z rodziną do Szwajcarii gdzie wiele lat pracował i mieszka. 

*1964 Tokio: szpada ind. - 2. msc w grupie elim. (8 zaw.) z 5 zw., 1. msc w drugiej grupie elim. (6 zaw.) z 4 zw., w pierwszej walce pucharowej pokonał 10:5 Australijczyka J. Humpreysa, w drugiej przegrał z Francuzem C. Bourquardem 7:10 i odp. z turnieju; szpada druż. - w grupie elim. (3 druż.) po zwycięstwie nad Koreą Płd. 14:2 (Nielaba 4 zw.) Polacy zajęli 2. msc. W pojedynku o msc 1-8 przegrali z Włochami 6:9 (1 zw.), a w walce o msc 5-8 zwyciężyli kolejno Szwajcarię 9:5 (2 zw.) i ORO/RFN 8:8 - trafieniami 62:66 (3 zw.), zajmując 5. msc w turnieju (zw. Węgry). Partnerami w drużynie byli: B. Andrzejewski, B. Gonsior, R. Parulski i M. Pomarnacki.
*1968 Meksyk: szpada ind. - w pierwszej grupie elim. (6 zaw.) zajął 3. msc z 2 zw., w drugiej grupie elim. (6 zaw.) zajął 2. msc z 3 zw., w pierwszej walce pucharowej wygrał ze Szwedem O. Lindwallem, w 1/16 pokonał Węgra Z. Nemere, w ćwierćfin. przegrał z Włochem G. Saccaro, w półfin. barażowym pokonał A. Nikańczykowa (ZSRR), a w finale uległ Austriakowi H. Polzhuberowi, odp. z konk.; szpada druż. - w grupie elim. (4 druż.) po zwycięstwie nad Argentyną 16:0 (nie walczył), Kanadą 10:6 (nie walczył) i NRD 9:7 (3 zw.) Polacy zajęli 1. msc, następnie pokonali Francję 9:7 (2 zw.) oraz przegrali z Węgrami 5:9 (1 zw.), a w pojedynku o msc 3-4 zwyciężyli RFN 9:6 (1 zw.) zdobywając brązowy medal (zw. Węgry). Partnerami w drużynie byli: B. Andrzejewski, K. Barburski, M. Butkiewicz i B. Gonsior.
*1972 Monachium: szpada ind. - 3. msc w grupie elim. (6 zaw.) z 3 zw., 1. msc w drugiej grupie elim. (6 zaw.) z 5 zw., 4. msc w grupie ćwierćfin. (6 zaw.) z 3 zw., odp. z turnieju; szpada druż. - w grupie elim. (4 druż.) po zwycięstwach nad Luksemburgiem 9:6 (3 zw.) i Meksykiem 11:5 (nie walczył) i porazce ze Szwajcarią 6:9 (2 zw.) Polacy zajęli 2. msc, w ćwierćfin. przegrali z Węgrami 1:9 (1 zw.); w spotkaniach o msc 5-8 pokonali Szwecję 9:7 (3 zw.) i przegrali z Rumunią 3:9 (1 zw.), zajmując 6. msc (zw. Węgry). Partnerami w drużynie byli: B. Andrzejewski, K. Barburski, B. Gonsior i J. Janikowski.

Bibl.: Głuszek, Leksykon 1999, s. 281; Pawlak, Olimpijczycy, s.180; MES, t. 2, s. 203; Duński, Od Paryża, s. 591-592; Borzęcki, Białą bronią, s. 7, 12, 93 i dalsze; Łuczak, Szermierka w Polsce, s. 59, 88, 89 i dalsze; Lis, Rekordy w plecaku, s. 251-259; Marzec, Historia  medalami pisana, s. 77.

« powrót do listy

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij