Olimpijczycy

Fafiński Jacek

Data ur.: 21 października 1970, Lubawa

Wzrost/Waga: 193 cm / 92 kg

Klub: LKS Motor Lubawa, Zagłębie Wałbrzych, Legia Warszawa

Trener: Józef Blank, Bolesław Dubicki

FAFIŃSKI JACEK

ps. "Fafik", największy szczęściarz w historii polskich zapasów, wicemistrz olimpijski (w. półciężka) z Atlanty (1996).

Urodzony 21 października 1970 w Lubawie, woj. olsztyńskim w wielodzietnej rodzinie (pięciu braci i trzy siostry) Edwarda i Barbary Jabłońskiej, absolwent Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie (1993) i Instytutu Kultury Fizycznej w Gorzowie Wlkp. (1999).

Zapaśnik (193 cm, 92 kg) stylu klasycznego, reprezentant LKS Motor Lubawa od 1980 (tu jego pierwszym trenerem był Józef Blank), Zagłębia Wałbrzych i Legii Warszawa 1989-2000 (podopieczny trenera Bolesława Dubickiego).

Zaczynał w Szkole Podstawowej im. M. Kopernika w Lubawie od rzutów piłką palantową, skakania w dal i biegów sprinterskich, potem był wicemistrzem województwa olsztyńskiego w trójboju lekkoatletycznym, ale w Lubawie była tylko piłka nożna i zapasy (spopularyzowali je uczniowie olsztyńskiego Technikum Budowlanego bracia Józef i Krzysztof Blankowie i Bolesław Jurewicz), którzy po ukończeniu szkół powrócili w rodzinne strony. Został zapaśnikiem (także jego brat Michał, trzeci z braci uprawiał rugby), ale bez większego entuzjazmu.

Okazało się jednak, że jest wielkim talentem (walczył przez wiele lat w kategoriach wagowych 85-130 kg), zdobył 7-krotnie tytuł mistrza Polski (1994-1996, 1998, 2000-2002) oraz srebrny medal olimpijski (1996) i mógłby zdobyć dużo więcej sportowych trofeów, gdyby nie przesadne kunktatorstwo w walce (kalkulacja) i zachowawczy styl w rozgrywaniu pojedynków i zawodów. Zawsze się oszczędzał i chciał zdobyć wszystko najmniejszym kosztem. Mimo takiego podejścia do sportu został wicemistrzem olimpijskim, stąd nazwany jest "dzieckiem szczęścia" lub największym szczęściarzem w historii naszych zapasów. Trochę więcej serca do walki i zaciętości, a mógł zostać mistrzem olimpijskim. Powiedział kiedyś: "Ja już byłem zadowolony i mimo dopingu licznej Polonii Amerykańskiej, nie potrafiłem się zmusić do największego wysiłku. Srebrny medal wydawał mi się szczęściem największym". Nie doczekał także olimpijskiego rewanżu. Kilka miesięcy przed Sydney (2000) powiedział: "Czuję się wypalony, dwadzieścia lat startów zrobiło swoje i postanawiam właśnie zająć się bardziej życiem rodzinnym".Odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1996).

*1996 Atlanta: styl klas., w. półciężka 90 kg - w pierwszej kolejce pokonał 4:0 A. Essafoui (Maroko), w drugiej zwyciężył 12:2 R. Redżepowa (Turkmenistan), w trzeciej wyciągnął wolny los, w czwartej wygrał 6:0 z I. Konstantinidisem (Grecja), w piątej przegrał 0:6 z W. Olejnikiem (Ukraina), zdobywając srebrny medal (zw. W. Olejnik Ukraina).

Bibl.: Głuszek, Leksykon 1999, s. 185; Pawlak, Olimpijczycy, s. 67; Godlewski, Olimpijskie turnieje, s. 114, 153, 178, 212, 236; Archiwum IKF Gorzów  Wlkp.; Lipski, MEZ (w przygotowaniu do druku); Wywiad środowiskowy.

« powrót do listy

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij