Lista sponsorów
Wszystkie aktualności
Aleksander Wierietielny to ojciec sukcesów Justyny Kowalczyk. Trudno wyobrazić sobie bardziej zgrany duet, ale trener nie chce sławy i woli pozostawać w cieniu zawodniczki. "Nie jestem politykiem, nie muszą mnie rozpoznawać ludzie na ulicy" - powiedział.
Ponad 500 osób zgromadzonych w Domu Strażaka w Kasinie Wielkiej na stojąco oglądało ostatnie metry wyścigu na 30 km. Po przekroczeniu mety przez Justynę Kowalczyk, wśród zgromadzonych w rodzinnej miejscowości mistrzyni olimpijskiej wybuchł szał radości.
Po pięćdziesięciu latach przerwy polskie panczenistki ponownie stanęły na olimpijskim podium. Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska zdobyły w przedostatnim dniu igrzysk w Vancouver brązowy medal w wyścigu drużynowym.
Złoty medal olimpijski w czwórce bobslejowej zdobyli Amerykanie z pilotem Stevem Holcombem. Drugie miejsce zajęła osada Niemiec prowadzona przez Andre Lange, a trzecie Kanadyjczycy z pilotem Lyndonem Rushem. Polacy pod wodzą Dawida Kupczyka zajęli 14. miejsce.
Trener Justyny Kowalczyk Aleksander Wierietielny uważa, że sprawdziła się jego koncepcja przygotowań do igrzysk. Wcześniej byli sceptycy, którzy mówili, że Polka wygraną w Tour de Ski może zaprzepaścić szansę na zdobywanie olimpijskich medali.
- Żeby wygrać z Marit Bjoergen trzeba się było namęczyć ha ha ha - powiedziała mistrzyni olimpijska z Vancouver. Polka dołączyła do Wojciecha Fortuny, który do soboty był jedynym Polakiem ze złotym medalem.
"To była bardzo piękna rywalizacja dwóch świetnych zawodniczek, ale to doskonała taktyka Justyny Kowalczyk zadecydowały o jej wygranej" - powiedziała PAP dwukrotna olimpijka Władysława Majerczyk-Tragarz, po zwycięstwie polskiej biegaczki na igrzyskach w Vancouver na dystansie 30 km.
"Jestem niewyobrażalnie szczęśliwy bo mój wieloletni trenerski trud został po stokroć wynagrodzony" - powiedział w sobotę PAP pierwszy trener Justyny Kowalczyk, Stanisław Mrowca.
Justyna jest bardzo twarda i sportowo zacięta i po stokroć zasłużyła na to zwycięstwo. Niezmiernie się cieszę się, że zdobyła ten złoty medal - powiedziała PAP olimpijka Maria Gąsienica-Bukowa-Kowalska.
Jestem niezmiernie wzruszony i wiem co czuje Justyna Kowalczyk, bo sam to czułem 38 lat temu. Te igrzyska to wspaniałe chwile dla całej sportowej Polski - powiedział Wojciech Fortuna.
Czternaście medali zdobyli dotąd polscy sportowcy w zimowych igrzyskach olimpijskich: dwa złote, sześć srebrnych i sześć brązowych. W sobotę Justyna Kowalczyk zwyciężyła w biegu na 30 km techniką klasyczną, a panczenistki wywalczyły brąz w wyścigu drużynowym.
Tego medalu nie spodziewali się chyba najwięksi optymiści. Panczenistki Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska wywalczyły olimpijski brąz w drużynowym wyścigu na dochodzenie.
www.olimpijski.pl/pl/pages/news/3616/15896Justyna Kowalczyk została mistrzynią olimpijską w biegu na 30 km techniką klasyczną podczas XXI ZIO Vancouver 2010. Po dramatycznym, wspaniałym finiszu pokonała Norweżkę Marit Bjoergen.
Polskie panczenistki Katarzyna Bachleda-Curuś, Natalia Czerwonka, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska przegrały w półfinale wyścigu drużynowego na dochodzenie z Japonkami. W wyścigu o brązowy medal spotkają się z przegranymi z drugiego półfinału - Amerykankami.



