Szost 34., Sowa 54. w maratonie

2008-08-24

Henryk Szost (Grunwald Poznań) zajął 34. miejsce w maratonie - ostatniej konkurencji lekkoatletycznej Igrzysk XXIX Olimpiady w Pekinie - 2:19.43. Polak stracił do zwycięzcy Kenijczyka Samuela Kamau Wansiru 13.11. Kolega klubowy Szosta Arkadiusz Sowa był 54 - 2:24.48.

Zaledwie 21-letni Samuel Wanjiru został w niedzielę w Pekinie pierwszym Kenijczykiem, który sięgnął do złoty medal olimpijski w biegu maratońskim. W trudnych warunkach, przy wysokiem temperaturze i wilgotności, poprawił rekord olimpijski uzyskując czas 2:06.32.

Wanjiru wyraźnie wyprzedził Marokańczyka Jaouada Ghariba - 2:07.16 i Etiopczyka Tsegaye Kebede - 2:10.00, który już na stadionie wyprzedził słabnącego w oczach rodaka - Deribę Mergę.

Kenijski biegacz, który jest rekordzistą świata w półmaratonie (58.33) od wielu lat mieszka i studiuje a także trenuje i startuje w Japonii.

Wanjiru już jako junior zapowiadał się na znakomitego długodystansowca, ustanawiając w 2005 roku rekord świata w tej kategorii wiekowej czasem 26.41,75.

Po raz pierwszy w maratonie wystartował w 2007 roku w Fukuoce, w Japonii, gdzie czołowi maratończycy skupieni są w zawodowych zespołach sponsorowanych przez duże firmy.

Złoto w maratonie to piąty w pekińskich Igrzyskach triumf sportowca z Kenii. Dzięki temu Kenijczycy wyprzedzili w klasyfikacji medalowej inny kraj afrykański słynący ze znakomitych biegaczy - Etiopię.

Drugi na mecie olimpijskiego maratonu Gharib to dwukrotny mistrz świata - z 2003 z Paryża i z 2005 z Helsinek. Na półmetku biegu znajdował się w prowadzącej piątce, wraz Wanjiru, Mergą, Kenijczykiem Martinem Lelem i trzykrotnym zwycięzcą maratonu londyńskiego Yonase Kifle z Erytrei. Później Wanjiru gwałtownie przyspieszył, czołowa grupka porwała się i zawodnicy wbiegali na stadion pojedynczo.

Pierwszy z biegaczy europejskich Szwajcar Viktor Roethlin finiszował na szóstym miejscu. Włoch Stefano Baldini, złoty medalista z Aten, ukończył bieg na 12. pozycji.

W walce o czołowe lokaty nie liczyła się dwójka Polaków - Henryk Szost, który biegł długo w czołowej trzydziestce, ostatecznie zajął 34. miejsce, a jego kolega klubowy z Grunwaldu Poznań - Arkadiusz Sowa przybiegł do mety na 54 pozycji. (PAP)