Najlepszy poeta między sportowcami

2009-02-27

Spotkanie z poezją Kazimierza Wierzyńskiego, poety i dziennikarza miało miejsce w Klubie Olimpijczyka PKOl 25 lutego. Spotkanie prowadził Maciej Wierzyński (spokrewniony z Kazimierzem), który przybliżył obecnym dzieje rodziny Wirstlein - Wierzyńskich oraz życie poety.

Dr Krzysztof Zuchora dokonał wyboru najważniejszych i najpiękniejszych wersów z poezji zdobywcy pierwszego złotego medalu olimpijskiego na igrzyskach w Amsterdamie w 1928 roku w dziedzinie literatury za zbiór wierszy „Laur olimpijski”. Mistyczną chwilą była recytacja wiersza pt: "Nurmi" przez samego autora. Nagranie pochodzi ze zbiorów Muzeum Sportu i Turystyki.


Fot. Agata Kruszewska /PKOl

Tom wierszy "Laur olimpijski" z opracowaniem został powtórnie wydany przez  Wydawnictwo Heliodor w 80-tą rocznicę tego pięknego wydarzenia, kiedy poezja sięgnęła po laur olimpijski. O związkach sztuki i sportu, o tym duchowym małżeństwie warto przypominać. Szczególnie, kiedy współczesny sport czasem oddala się od metafizyki wysiłku, a sięga po proste rozwiązania.


Fot. Karolina Szczeblewska /FCOl

Na wieczorze poetyckim nie zabrakło olimpijczyków, poetów, dziennikarzy. Bohdan Tomaszewski opowiedział o swoich spotkaniach z Kazimierzem Wierzyńskim oraz o potyczkach z cenzurą lat 60-tych. Wypowiedź ta stała się przyczynkiem do stwierdzenia, iż Wierzyński stworzył polskie dziennikarstwo sportowe. Dzisiaj o sporcie pisać i mówić może każdy. Poza suchymi wynikami, dobry dziennikarz sportowy powinien podawać odbiorcy również cały dramat rywalizacji i walki. Wierzyński miał niezwykłą wyobraźnię poetycką, rozwijał obraz każdej dyscypliny czy to piłki nożnej, czy lekkoatletyki z delikatnością i precyzją. Warto dzisiaj czytać te wiersze oraz sięgnąć do "Pamiętnika poety", by zobaczyć sport oczami duszy.


Fot. Agata Kruszewska /PKOl


Fot. Agata Kruszewska /PKOl

Kasia Deberny