Lista sponsorów
Nie tylko o sercu
2009-12-04
Z niemałą satysfakcją stwierdzamy, że organizowane od kilku lat - staraniem Komisji Medycznej PKOl oraz Sekcji Kardiologii Sportowej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego konferencje określane mianem "Olimpijskich Dni Kardiologii" cieszą się coraz większym zainteresowaniem.
Tegoroczna, już czwarta, 2 grudnia br. zgromadziła w sali Centrum Olimpijskiego kilkudziesięciu wybitnych polskich kardiologów, sporą grupę lekarzy na co dzień współpracujących ze sportowcami różnych dyscyplin, kilku trenerów, ale także - co cieszy szczególnie - zawodników - zarówno obecnych, jak i tych, którzy z wyczynem pożegnali się już jakiś czas temu. Byli więc: Irena Szewińska, Władysław Zieliński, Zygmunt Smalcerz, Ryszard Szurkowski, ale i - Maja Włoszczowska.
Jak co roku nie zawiódł sprawujący honorowy patronat nad kolejnymi "Dniami" prezes PKOl Piotr Nurowski. Kilku szczególnie zasłużonym dla przeprowadzenia tych konferencji kardiologom wręczył on albumy „90 lat na olimpijskim szlaku” oraz Medale 90-lecia PKOl. Takie wyróżnienie otrzymał m.in. gość specjalny tegorocznej konferencji - prof. Domenico Corrado z uniwersytetu w Padwie.
Ten wybitny fachowiec, czołowy w Europie specjalista w zakresie kardiologii, miał w Warszawie niezwykle ciekawe wystąpienie na temat tzw. "nagłego zgonu sercowego sportowców". Omówił najczęściej stosowane metody diagnozowania stanu serca zawodników (nadal "bezkonkurencyjne" okazuje się badanie EKG) i zwrócił uwagę na fakt, iż wśród sportowców - wyczynowców ryzyko nagłego zgonu związanego z dolegliwościami serca (np. arytmią) bywa 3-4-krotnie wyższe niż u nie-sportowców. Podkreślił jednak, że samo ryzyko nie oznacza jeszcze przypadków śmiertelnych, a zawodnicy bywają zwykle częściej i dokładniej badani - właśnie m.in. z racji zwiększonego wysiłku fizycznego, który wyraźnie widać w zapisie elektrokardiogramu.
Interesujących referatów było podczas tegorocznego "Olimpijskiego Dnia Kardiologii" więcej - wygłosili je m.in.: prof. prof.: Zbigniew Gąsior i Zbigniew Kalarus. Mówili oni o zaburzeniach rytmu serca u sportowców i proponowanych metodach ich leczenia. Niejako „ponadprogramowym” punktem konferencji, bezpośrednio z kardiologią nie związanym był w tym roku ciekawy referat prof. Marka Kowalskiego na temat coraz częstszych przypadków astmy u sportowców. Może to być (ale nie musi) choroba alergiczna, a czynnikami które wpływają na jej rozwój mogą być np. związki chloru (u pływaków trenujących i startujących w basenach), drobne kryształki lodu (w przypadku łyżwiarzy i hokeistów), albo spaliny (w sportach motorowych). Czasem jednak choroba może rozwijać się bez kontaktu z tymi alergenami - nieraz wystarczy "zwykłe" zanieczyszczenie miejskiego powietrza… Ocenia się, ze alergiami dotknięte jest ok. 170 milionów Europejczyków, a w przypadku 30 milionów możemy wprost mówić o chorych na astmę. Niestety, u sportowców - z racji zwiększonego ich wysiłku fizycznego i nieco odmiennej niż u innych pracy oskrzeli - ryzyko zachorowania jest wyraźnie wyższe. Dlatego m.in. jeszcze przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie (kiedy to w całym świecie przestrzegano przed dużym zanieczyszczeniem powietrza w chińskiej stolicy) w 10 państwach europejskich, w tym także w Polsce, przeprowadzono szczegółowe badania potencjalnych olimpijczyków właśnie w kierunku wykrycia u nich schorzeń astmatycznych. Jak się okazało - był to krok niezwykle pożyteczny. U ok. 27% polskich olimpijczyków stwierdzono objawy astmy. Oczywiście, że chorobę tę można i należy leczyć, ale... niektóre niezbędne do tego leki są na liście zakazanych przez WADA medykamentów.
Wystarczy jednak - w ustalonym przez WADA trybie - zgłosić obiektywnie potwierdzoną i stosownie udokumentowaną chorobę, przyjmować leki i... startować. Okazuje się przy tym, że astmatycy mogą nawet… zdobywać olimpijskie medale. Jak podał prof. Kowalski - w gronie polskich złotych medalistów z Pekinu była dwójka takich sportowców, a wśród srebrnych - jedna.
Tegoroczna konferencja medyczna przeszła do historii. Jej inicjatorzy - kierujący Sekcją Kardiologii Sportowej PTK - prof. Artur Mamcarz i dr Wojciech Braksator, wspierani przez dyrektora Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej - szefa Komisji Medycznej PKOl dr Huberta Krysztofiaka - zbierający w pełni zasłużone gratulacje za znakomicie merytorycznie i organizacyjnie przeprowadzone przedsięwzięcie, już dziś zastanawiają się nad tematyką podobnego spotkania pod koniec roku 2010. Mają wszakże nadzieję, że już V. "Olimpijski Dzień Kardiologii" zgromadzi jeszcze większą niż tym razem reprezentację czynnych sportowców i ich trenerów. Tym bardziej, że - jak się nieoficjalnie dowiadujemy - tematem dodatkowym będzie "Doping - fakty i mity". Trochę wiedzy na ten temat przyda się zresztą również dziennikarzom...
www.olimpijski.pl/baś
English version




