Fanklub Kowalczyk obecny

2010-02-08

Wyjazd na igrzyska do Vancouver to spory wydatek i niewielu Polaków stać na niego. Justyna Kowalczyk będzie jednak mogła liczyć na doping dziesięcioosbowej grupy członków jej fanklubu, którzy do Kanady wybierają się specjalnie na jej starty.

"Do Kanady lecą - można powiedzieć - najwierniejsi fani, bo nie ma co ukrywać, że wyjazd jest drogi. Wylatują 14 lutego i wracają 28. Chcą być na wszystkich biegach z jej udziałem, ale nie tylko. W planach jest dopingowanie naszych skoczków i biathlonistów" - powiedział PAP jeden z inicjatorów powstania fanklubu, Rafał Kubowicz.

Zabierają ze sobą nie tylko akcesoria kibicowskie, ale także specjalnie wydany folder promujący Kasinę Wielką i okolicę, skąd pochodzi liderka Pucharu Świata w biegach narciarskich. Można w nim m.in. przeczytać, że Kowalczyk to nie jedyna zawodniczka z tego terenu, która rywalizowała na igrzyskach (np. Helena Mikołajczyk czy bracia Jan i Wiesław Ziemianinowie).

 

O wiele większa grupa niż ta, która jedzie na olimpiadę ma śledzić poczynania najlepszej biegaczki narciarskiej sezonu przed wielkim telewizorem w Domu Strażaka w centrum Kasiny Wielkiej.

"Znajduje się on w pobliżu domu Justyny. Liczymy, że do wspólnego kibicowania przyłączą się też jej rodzice, którzy mają zostać w kraju" - dodał Kubowicz.

Historia fanklubu sięga 2006 r. Jego członkowie pochodzą nie tylko z Kasiny Wielkiej, ale także Kasinki Małej (skąd pochodzi ojciec Kowalczyk), Mszany Górnej, Raby Niżnej, Pcimia i innych okolicznych miejscowości. (PAP)