Powtórka musi być!

2010-03-02

We wtorek, w godzinach wieczornych powróciła do kraju ekipa łyżwiarzy szybkich, a wśród nich brązowe medalistki igrzysk w Vancouver w wyścigu drużynowym: Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak, Luiza Złotowska oraz Natalia Czerwonka, rezerwowa w drużynie.

Na warszawskim lotnisku im. F. Chopina czekali na nie oficjele, wierni kibice i dziennikarze. Wychodzącym zawodniczkom towarzyszył wielki przebój Ryszarda Rynkowskiego „Dziewczyny lubią brąz”. Powiewały transparenty z podobiznami zawodniczek, byli uczniowie z Zespołu Szkół Gminnych nr 3 w Milanówku i mieszkańcy Zielonki, którzy tworzą fan-club Luizy Złotowskiej.

- Przed igrzyskami liczyliśmy na Justynę Kowalczyk, Adama Małysza - ale łyżwiarki szybkie kompletnie nas zaskoczyły swoją znakomitą postawą - powiedział wzruszony Andrzej Kraśnicki, wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który przywitał medalistki w imieniu PKOl i Ministerstwa Sportu i Turystyki. Gratulacje zawodniczkom i trenerom Ewie Białkowskiej i Pawłowi Abratkiewiczowi składała także Anna Budzanowska, dyrektor w MSiT oraz przedstawiciele Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

Po odegraniu hymnu brązowe medalistki dzieliły się swoimi wrażeniami z igrzysk.

Katarzyna Bachleda Curuś: - cieszę się ogromnie przede wszystkim z tego, że sprawiłyśmy sobie i kibicom wielką radość.

Katarzyna Woźniak : też jestem niezmiernie wzruszona i zaskoczona takim przyjęciem. Nie spodziewałam się tego.

Luiza Złotowska: ja przez całe igrzyska płakałam. W pierwszej części z żalu i rozpaczy, w drugiej ze szczęścia.

Natalia Czerwonka: to ja byłam pierwszą płacząca w ekipie. Dziewczyny obiecały mi, że za cztery lata będzie powtórka i staniemy - wtedy już we czwórkę - na podium.

Na pytanie: Jak to się dzieje, że im ciężej tym lepiej. W Polsce nie ma krytej hali do jazdy szybkiej, a jest medal olimpijski trener Ewa Białkowska odpowiedziała: - ale okupione to jest bardzo ciężka pracą, częstymi wyjazdami, życiem na walizkach, rozłąką z najbliższymi. Liczymy jednak, że wreszcie taki obiekt powstanie, bo łyżwiarstwo szybkie jest wspaniałym sportem.

Medalistki, pomimo zmęczenia cierpliwie i z uśmiechem na ustach odpowiadały na pytania dziennikarzy. Jedna z pań pracujących na lotnisku im. F. Chopina stwierdziła, że to chyba najbardziej spontaniczne powitanie olimpijczyków. I coś w tym jest.

MaJ