Gala Olimpijska VANCOUVER 2010

2010-03-27

Niezwykle podniosły i uroczysty charakter miała sobotnia (27 marca) Gala Olimpijska, stanowiąca oficjalne podsumowanie występu reprezentacji Polski w XXI Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver.

Gala OlimpijskaZobacz galerię


W Centrum Olimpijskim PKOl im. Jana Pawła II głównym gościem naszej "Rodziny Olimpijskiej" był Prezydent RP Lech Kaczyński. Kilka godzin wcześniej - w towarzystwie swej małżonki - z medalistami i ich trenerami spotkał się on na śniadaniu w Pałacu Prezydenckim. W progach Centrum Prezydenta - wraz z naszymi medalistami z Vancouver -  serdecznie powitali: prezes PKOl Piotr Nurowski oraz minister sportu i turystyki Adam Giersz.

Miejsca w sali konferencyjnej, udekorowanej fotogramami z zawodów w Vancouver, zajęli tego dnia główni bohaterowie uroczystości - medaliście olimpijscy, ich szkoleniowcy oraz przedstawiciele macierzystych klubów i związków sportowych. Nie zabrakło Wicemarszałka Sejmu - Jerzego Szmajdzińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego - Sławomira Skrzypka, wysokich urzędników Kancelarii Prezydenta, członków kierownictwa resortu sportu, przedstawicieli zaprzyjaźnionych z PKOl firm - sponsora generalnego (Totalizator Sportowy), sponsorów (Kompania Piwowarska z marką „Tyskie”, Telekomunikacja Polska, PKO Bank Polski, Poczta Polska, PKN Orlen i Tauron Polska Energia) i partnerów (firma odzieżowa 4F oraz Lotnisko im. F. Chopina), licznego grona dziennikarzy.

Rozległy się dźwięki "Mazurka Dąbrowskiego". Po nich przybyłych powitał gospodarz uroczystości - Piotr Nurowski. Prezes PKOl przypomniał, że w Vancouver polska reprezentacja zanotowała niespotykany wcześniej sukces - zdobyła wszak sześć medali (1+3+2), powiększając naszą zdobycz z zimowych igrzysk do już 14 krążków. Wyraził wielkie uznanie dla naszych reprezentantów, ich trenerów oraz wspomagających zawodników członków sztabu medyczno-technicznego. Zwrócił także uwagę na dobrze układającą się przed igrzyskami współpracę na linii PKOl - resort sportu.

Gratulacje medalistom i ich trenerom złożył także Prezydent RP Lech Kaczyński. Pan Prezydent wyraził uznanie dla postawy biało-czerwonych w Kanadzie, szczególnie akcentując ich ambitną walkę do końca każdych zawodów i fakt, że potwierdzeniem nieprzewidywalności sportu okazało się niespodziewane wywalczenie brązowego medalu przez drużynę polskich panczenistek. Następnie L. Kaczyński wręczył przyznane im wysokie odznaczenia państwowe.

Za wybitne osiągnięcia sportowe oraz zasługi w działalności na rzecz krzewienia i propagowania idei olimpijskiej KRZYŻEM KOMANDORSKIM Z GWIAZDĄ ORDERU ODRODZENIA POLSKI zostali uhonorowani: Justyna Kowalczyk i Adam Małysz

KRZYŻEM KAWALERSKIM ORDERU ODRODZENIA POLSKI - za wybitne osiągnięcia sportowe - Katarzyna Bachleda-Curuś, Natalia Czerwonka, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska

Za wybitne zasługi dla rozwoju polskiego sportu, za osiągnięcia w pracy szkoleniowej:
Paweł Abratkiewicz, Ewa Białkowska, Hannu Lepistoe i Aleksander Wierietielny

Za zasługi w pracy dziennikarskiej, za propagowanie kultury fizycznej oraz idei olimpijskiej
ZŁOTYM KRZYŻEM ZASŁUGI - red. Tomasz Zimoch (Pr.I. Polskiego Radia)

W imieniu wyróżnionych głos zabrała Justyna Kowalczyk. Nasza 3-krotna medalistka z Vancouver podziękowała Prezydentowi za docenienie wysiłku wkładanego przez sportowców w każdy, a zwłaszcza - olimpijski start. W szczerych słowach podziękowała również swemu trenerowi - A. Wierietielnemu za znakomitą, 10-letnią już współpracę (sam szkoleniowiec z powodu nagłej choroby nie dotarł na Galę).

Z gratulacjami do sportowców i ich trenerów zwrócili się jeszcze minister sportu i turystyki Adam Giersz i szef NBP - Sławomir Skrzypek, który przekazał medalistom pamiątkowe monety wydane przez nasz bank centralny z okazji tegorocznych igrzysk.

Nastąpiła wreszcie długo oczekiwana chwila. Krótkie filmy (przygotowane przez TVP Sport) przypomniały medalowe występy w Vancouver polskich sportowców a wkrótce po nich prezes P. Nurowski w towarzystwie przedstawicieli sponsorów wręczał już specjalnie przygotowane wielkie czeki oznaczające nagrody pieniężne dla medalistów i ich szkoleniowców. Premie główne wyniosły - dla J. Kowalczyk - 500 tys. zł, dla A. Małysza - 300 tys. zł, dla każdej z czterech panczenistek (K. Bachleda-Curuś, K. Woźniak, L. Złotkowska i N. Czerwonka) po 75 tys. zł, zaś dla trenerów - A. Wierietielnego - 225 tys. zł, H. Lepistoe - 160 tys. zł i E. Białkowskiej - 50 tys. zł. Wręczenie każdego czeku zebrani kwitowali gromkimi oklaskami. Co chwila "strzelały" flesze aparatów fotograficznych.

Niejako "przy okazji" udało się wreszcie wręczyć "zaległą" nagrodę już wcześniej przyznaną Justynie Kowalczyk (Wielka Honorowa Nagroda Sportowa PKOl za rok 2009).

Nasi medaliści postanowili także - choć symbolicznie - odwdzięczyć się za opiekę i wsparcie przedstawicielom wszystkich firm sponsorujących i wspierających Polski Ruch Olimpijski, PKOl oraz nasze reprezentacje olimpijskie i wręczyli im pięknie oprawione i wzbogacone o autografy medalistów przywiezione z Vancouver zestawy monet wydanych przez Królewski Bank Kanady z okazji igrzysk 2010. Na tym jednak lista nagród wcale się nie zakończyła. Oto reprezentujący firmę Swatch Group (sponsora MKOl) pan Stanley Bark wręczył wszystkim medalistom zegarki ufundowane przez tę firmę, zaś Adam Małysz z rąk Piotra Nurowskiego odebrał podarowany naszemu skoczkowi obraz pędzla mamy popularnego kanadyjskiego piosenkarza - Briana Adamsa (to na pamiątkę krótkiej, sympatycznej rozmowy, jaką wysoko ceniąca sobie Polskę i Polaków pani Adams przeprowadziła z naszym reprezentantem u podnóża skoczni olimpijskiej w Whistler).

Chwilę później wszyscy wysłuchali specjalnie na ZIO w Vancouver przygotowanej piosenki. "Piosenkę olimpijską” zaśpiewał: Tomasz Szczepanik (grupa Pectus), a goście uroczystości jeszcze przez jakiś czas cichutko podśpiewywali sobie motyw przewodni tego utworu...

Gala Olimpijska, prowadzona przez parę olimpijczyków sprzed lat - Magdalenę Grzywę i Pawła Zygmunta, dobiegła końca. Jej uczestnicy przenieśli się do pomieszczeń Muzeum Sportu i Turystyki, gdzie medaliści odsłonili symboliczne repliki krążków zdobytych w lutym w Vancouver. W drodze do Muzeum wszyscy goście wzięli jeszcze udział w odsłonięciu tablicy z nazwiskami wszystkich naszych olimpijczyków z tegorocznych igrzysk w Vancouver oraz w otwarciu wystawy fotografii wykonanych na miejscu przez akredytowanych na tej imprezie polskich fotoreporterów.

"Strzałem w dziesiątkę" - prawdziwym hitem całego sobotniego wydarzenia stały się wręczane wszystkim jej uczestnikom piękne albumy fotograficzne „Vancouver 2010” oraz najnowsze, poolimpijskie wydanie "Magazynu Olimpijskiego”. Oba - bardzo efektowne - wydawnictwa zostały przygotowane w rekordowym tempie i w dobrej jakości wykonania. Fakt, że ukazały się w niespełna miesiąc po zakończeniu igrzysk (te dobiegły wszak końca 28 lutego) spotkał się z powszechnym uznaniem obecnych na Gali.

www.olimpijski.pl/baś