Lista sponsorów
Straciliśmy przyjaciół…
2012-01-30
To był ogromnie smutny dla polskiego sportu weekend.
Najpierw, w piątek ze Stanów Zjednoczonych nadeszła do kraju wiadomość o śmierci Bogusławy Marcinkowskiej - Pietkiewicz - Treco, jednej z najlepszych polskich zawodniczek uprawiających w latach 60. skoki do wody. Wielokrotnie stawała na podium mistrzostw kraju, udanie reprezentowała Polskę w skokach z wieży i trampoliny na Uniwersjadzie, mistrzostwach Europy i w zawodach Pucharu Europy. W roku 1968 w Meksyku była w składzie olimpijskiej reprezentacji Polski. Od z górą pięćdziesięciu lat mieszkała w USA.

Tego samego dnia w Warszawie w wieku 80 lat zmarł Ewaryst "Ewek" Świtek, od przeszło trzydziestu lat nieodłącznym aparatem fotograficznym dokumentujący jakże wiele wydarzeń sportowych. Z wykształcenia - inżynier mechanik lotnictwa, z zamiłowania - Człowiek Sportu, wprost zakochany nie tylko w sportach lotniczych, ale i w tenisie oraz łyżwiarstwie - szybkim i figurowym. Był zresztą uznanym szkoleniowcem "figurowców" w Szwecji i Wielkiej Brytanii oraz sędzią tej dyscypliny. Uwielbiał fotografować sportowe gwiazdy - udało mu się to m.in. podczas igrzysk olimpijskich w Nagano (1998), Sydney (2000), Salt Lake City (2002), Atenach (2004) i Turynie (2006). Piękne zdjęcia jego autorstwa były eksponowane na wystawach w Centrum Olimpijskim; publikowały je także: nasz "Magazyn olimpijski" oraz wydawnictwa albumowe wydawane przez PKOl po kolejnych igrzyskach.
Kolejnej bolesnej straty polski sport doznał w niedzielę, 29 stycznia. W jednym ze stołecznych szpitali w wieku 88 lat zmarł prof. dr hab. Tadeusz Ulatowski - prawdziwa legenda polskiej koszykówki i innych gier zespołowych. Przed przeszło półwiekiem wybitny zawodnik, potem (1951-1959) trener mistrzów Polski z Legii Warszawa oraz reprezentacji narodowych mężczyzn i kobiet (1951-1953). Od roku 1954 aktywnie działał w Polskim Komitecie Olimpijskim, będąc m.in. przewodniczącym jego Komisji Sportowej (1964-1984) i wiceprezesem (1980-1988). Był powszechnie cenionym w kraju i za granicą naukowcem, od lat związanym ze stołeczną AWF Józefa Piłsudskiego (był jej Rektorem w latach 1971-1974 oraz 1981-1984), specjalizującym się w problematyce gier zespołowych. Doktor honoris causa wrocławskiej AWF i gdańskiej AWFiS. Przez cały czas żywo interesował się bieżącymi wydarzeniami sportowymi, pilnie śledząc występy w nich biało-czerwonych. Jeszcze niedawno, 9 stycznia był wśród uczestników noworocznego spotkania Rodziny Olimpijskiej…
Żegnajcie, Przyjaciele!



