Rio 2016

Aktualności

Rio: Siatkarze bez strat na początek

- Jestem spokojny o drużynę, bo widzę, że jest w dobrej formie. Jesteśmy gotowi, tak jak kilka innych drużyn, na złoto - zapowiadał trener polskich siatkarzy Stephane Antiga. Wprawdzie formę zespołu mierzącego po najwyższe cele trudno zweryfikować na tle rywala pokroju Egiptu, ale zwycięstwo bez straty seta musi budzić szacunek.

Stephane Antiga/Fot.: Szymon Sikora

A powody do szacunku są przynajmniej trzy, po pierwsze biało-czerwoni rzadko wygrywają do zera, po drugie grająca przed Polakami Brazylia przegrała seta z Meksykiem, zespołem słabszym od Egiptu i wreszcie po trzecie - w ostatniej partii mistrzowie świata rywali miażdżyli. Antiga pokazał, że jest bardzo konsekwentny, a mecz zaczął swoją "żelazną szóstką".

Gra polskiej drużyny tylko na początku była nieco nerwowa i pechowa - w boisko wpadły m.in. dwa mocno przypadkowe asy serwisowe Mohameda Abou i Egipcjanie prowadzili 4:3, ale polski zespół szybko zaprowadził porządek na boisku. Oczywiście do gry biało-czerwonych można było mieć zastrzeżenia, choćby do braku asa serwisowego w pierwszej partii. Trudności w zagrywce można tłumaczyć brakiem obycia w hali Maracanazinho, w której siatkarze trenowali ledwie raz przez godzinę.

Polscy siatkarze rozpoczęli bardzo dobrze/Fot.: Szymon Sikora

- A to naprawdę trudna hala - mówi Antiga. Zresztą w drugim secie, za sprawą Mateusza Bieńka, problem zagrywki zniknął. Rywale wkładali w grę dużo serca, zwłaszcza w obronie, ale biało-czerwonym też ambicji odmówić nie można. Raz wysokimi umiejętnościami... piłkarskimi popisał się Paweł Zatorski. Zrobić to w takim miejscu, na Maracanie - to marzenie milionów piłkarzy na świecie. Trochę problemów polski zespół miał w drugiej partii, bo Egipcjanie wygrywali nawet 15:12, ale pięć punktów z rzędu biało-czerwonych zakończyło nerwowe chwile. Choć reprezentacja Brazylii grała wczoraj w porannej sesji, to jednak mecz polskiej drużyny z Egiptem ściągnął na trybuny najbardziej znanej brazylijskiej hali do siatkówki około siedmiu tysięcy kibiców. Wśród nich było również kilkudziesięciu fanów z Polski, którzy przyjechali na igrzyska wspierać biało-czerwonych. Prawdziwe granie w turnieju olimpijskim dla polskich siatkarzy rozpocznie się we wtorek, gdy zmierzą się z Iranem, zespołem o dużo większym potencjalne i... dużo większych ambicjach od Egiptu.

Polska - Egipt (25:18, 25:20, 25:17)

Polska: Łomacz, Kubiak, Bieniek, Kurek, Mika, Kłos, Zatorski (libero) oraz Buszek, Konarski, Drzyzga, Nowakowski, Bednorz. Trener: Stephane Antiga

Egipt: Hossam, Moneim, Abou, El Kobt, Afifi, Abdelrehim, Abdelaal (libero) oraz Salah, Hassan, Ashraf, Abouelhassan. Trener: Elshemerly Sherif

Paweł Hochstim/AIP
Fot.: Szymon Sikora

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij