Soczi 2014

Aktualności

Babol i osiołek

Dwie polskie panczenistki słabo wypadły w biegu na 1000 m. Natalia Czerwonka zajęła 23. miejsce, ze stratą 3.91 do niespodziewanej zwyciężczyni, Chinki Hong Zhang (1:14.02), a Luiza Złotkowska była 29. (-4.36) na 35 sklasyfikowanych zawodniczek.

Natalia Czerwonka zajęła 23. miejsce w rywalizacji łyżwiarek szybkich na dystansie 1000 metrów / fot.: Szymon SikoraSrebro i brąz zdobyły Holenderki - Ireen Wüst (-0.67) i Margot Boer (-0.88). Na półmetku rywalizacji w łyżwiarstwie szybkim podczas igrzysk w Soczi "Pomarańczowi" mają 12 na 18 możliwych do zdobycia medali - 8/9 wśród mężczyzn i 4/9 wśród kobiet.

- Mój czas na pewno byłby lepszy, może nawet o jakieś pięć dziesiątek, gdyby nie "babol", jaki przydarzył mi się tuż po starcie - oceniła Czerwonka, która po trzech pierwszych krokach raptownie straciła równowagę i omal się nie przewróciła. - Nie pamiętam, by kiedykolwiek coś podobnego mi się przytrafiło na ważnej imprezie. Tak się tym zszokowałam, że nie mogłam się otrząsnąć do końca dystansu. Szkoda, bo czuję, że tysiąc to będzie w przyszłości mój największy atut.

- Swój występ oceniam słabo - powiedziała Złotkowska. - Sama chciałabym wiedzieć dlaczego... Gdyby był jakiś przepis na osiąganie wyników sportowych, to chciałabym go poznać. Może Holendrzy zechcą mi go zdradzić. Na treningach wszystko wygląda dobrze, rundy, które przejeżdżam są więcej niż przyzwoite. Do startów staram się podchodzić rutynowo, normalnie, nie stresować się, jednak dzisiaj w czasie jazdy miałam jakąś "bańkę" w głowie. Nie miałam czasu myśleć nad techniką, stylem jazdy, taktyką, Jechałam jak mały osiołek, jak jakieś dziecko, które po raz pierwszy stoi na łyżwach...

- Dzisiejsze zwycięstwo Zhang pokazuje jak cudowną imprezą są igrzyska olimpijskie, na których można zostać bohaterem jeśli ma się swój dzień. Dominacja Holendrów to nie jest dobra wiadomość dla naszej dyscypliny, bo trochę ręce opadają przy tych kosmicznych wynikach. Jednak ich przewaga wynika nie tylko z jakiejś nowinki materiałowej w kostiumach, ale z całego naukowego systemu i tradycji - tego, że panczeny są tam sportem narodowym. Ja jeżdżę na łyżwach, które każdy może sobie kupić w specjalistycznym sklepie, a oni mają indywidualnie robione, z metali, których nazw nawet nie znamy - zakończyła Złotkowska.

Czerwonka i Złotkowska startami indywidualnymi budują głównie dyspozycję na wyścig drużynowy, w którym będą bronić brązowego medalu z Vancouver, zdobytego praktycznie w tym samym składzie (Czerwonka, która wtedy była rezerwową, teraz pewnie zamieni się rolami w zespole z Katarzyną Woźniak), jeszcze z Katarzyną Bachledą-Curuś. Nasza najbardziej doświadczona panczenistka ze startu na 1000 m zrezygnowała, by lepiej przygotować się do swojego ulubionego dystansu - 1500 m (16 lutego). Na dużo lepszy wynik niż na 1000 m liczy w tym biegu również Złotkowska.

Rywalizacja teamów zakończy 22 lutego olimpijską walkę w łyżwiarstwie szybkim w Soczi. Łącznie w 12 konkurencjach (6 męskich + 6 kobiecych) udział bierze 180 panczenistów z 23 państw (86 pań i 94 panów), w tym 10 biało-czerwonych (6+4).

www.olimpijski.pl/Tomasz Wolfke
Fot.: Szymon Sikora

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij