Inne

Sukces koszykarzy w pierwszym dniu Igrzysk

W piątek, 21 czerwca pierwszymi naszymi zawodnikami, którzy zainaugurowali występy na II Igrzyskach Europejskich w Mińsku, byli przedstawiciele łucznictwa. Niestety, nie był to start zbyt udany.


W rundzie rankingowej Kacper Sierakowski (łuk klasyczny) został sklasyfikowany na miejscu 40., a Sylwia Zyzańska (ta sama konkurencja) miała 26. wynik. Lepiej wypadł Łukasz Przybylski (łuk bloczkowy), który uzyskał 13. rezultat i w niedzielę o 17.10 w 1/8 finału spotka się z reprezentantem Rosji Antonem Bulajewem.

W strzelaniu z łuku klasycznego Kacper Sierakowski w 1/32 finału w poniedziałek będzie rywalizować ze Słoweńcem Rokiem Bizjakiem, z kolei Sylwia Zyzańska dzień później o godzinie 13.15 za przeciwniczkę będzie mieć Gruzinkę Tsiko Putkaradze. Niestety, w piątek biało-czerwonym nie powiodło się w rywalizacji drużynowej, bo w 1/12 finału 1:5 ulegli… właśnie reprezentantom Gruzji – wspomnianej Putkaradze i Jabie Moseshviliemu.

Polakom zupełnie nie wiodło się tego dnia na igrzyskowym ringu. W Pałacu Sportu „Uruczje” wystąpili trzej nasi reprezentanci i każdy z nich swój pojedynek przegrał. Stosunkowo najdzielniej radził sobie występujący w kategorii ciężkiej (do 91 kg) Tomasz Niedźwiecki, który walkę z Estończykiem Ainarem Karlsonem przegrał 2:3. Niestety, zarówno Jarosław Iwanow (waga kogucia – do 56 kg) z Artyumem Homtsyanem z Gruzji, jak i Adam Kulik (kategoria superciężka +91 kg) z reprezentantem Niemiec Nelvie Tiafakiem przegrywali na punkty jednogłośnie.

Jedyny, spory powiew radości w polskiej ekipie wywołał w piątek pierwszy występ naszej drużyny w turnieju koszykówki 3x3. Impreza w hali „Palova” w centrum Mińska wywołała spore zainteresowanie – trybuny wypełniły się niemal do ostatniego miejsca i wszystkie rozgrywane tego dnia mecze toczyły się przy bardzo głośnym dopingu kibiców. Towarzyszył on także spotkaniu Polaków (Maciej Adamkiewicz, Mariusz Konopatzki, Wojciech Pisarczyk, Michał Wojtyński) z rywalami z Rumunii. Dopingowali ich m.in. polscy przedstawiciele innych dyscyplin, mający jeszcze tego dnia termin wolny od rozgrywek. Polska drużyna od początku dominowała w grze, już po kilku minutach uwidoczniła się znaczna jej przewaga nad dość chaotycznie grającymi Rumunami. W efekcie biało-czerwoni rozstrzygnęli spotkanie przed upływem regulaminowego czasu, zwyciężając wyraźnie 21:9. Najwięcej punktów dla polskiego zespołu (9) zdobył Michał Wojtyński.

Po zwycięstwie nie kryli radości z udanego dla nich początku turnieju. Stwierdzili, iż zdają sobie sprawę, że stanowią obecnie de facto drugą reprezentację Polski, bo pierwsza w tym samym czasie gra w mistrzostwach świata w Amsterdamie. Tam zapewniła już ona sobie miejsce w gronie ćwierćfinalistów i zapewne poważnie myśli o medalu. Podobne marzenia, a nawet wręcz cel mają gracze występujący w mińskim turnieju. Oni też mierzą wysoko i na przykład wcale nie zamierzają kapitulować przed kolejnymi rywalami w grupie. Tymi będą już w sobotę o godz. 16.oo prowadzący w rankingu światowym Serbowie, a niespełna dwie godziny później (o 17.50) – zawodnicy z Andory. W piątkowym meczu tych zespołów górą (22:8) byli Serbowie.

Zmagania koszykarzy Polski i Rumunii z trybun hali „Palova” bacznie obserwował – w towarzystwie swych odpowiedników z Białorusi i… Rumunii Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka. Po meczu z uznaniem wyrażał się o postawie polskiego zespołu, przypominając, iż rozwojowi tej widowiskowej dyscypliny powinniśmy się bacznie przyglądać, jako że od przyszłorocznych igrzysk w Tokio będzie ona w programie olimpijskim. W. Bańka życzył zawodnikom następnych równie udanych spotkań. 

Plan transmisji telewizyjnych w Polsacie

www.olimpijski.pl
Fot.: Szymon Sikora

Start Polskiej Reprezentacji w II Igrzyskach Europejskich Mińsk 2019 dofinasowuje Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsor

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Partner Młodzieżowej
Reprezentacji

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij