Rio 2016

Aktualności

Jagaciak: "W finale albo wynik, albo szpital..."

26-letnia Anna Jagaciak uzyskała w kwalifikacjach dziesiąty wynik - 14,13 - i awansowała do finału trójskoku, w którym weźmie udział 12 zawodniczek. Najdalej w sobotnie przedpołudnie skoczyła Kolumbijka Caterine Ibarguen - 14,52.

Anna Jagaciak/Fot.: Bartłomiej Zborowski

- Nie spodziewałam się, że 14,13 da miejsce w finale (pewna kwalifikacja była za skok na 14,30), ale jestem oczywiście niesamowicie zadowolona. Po to tutaj przyjechałam. Teraz w finale trzeba dać z siebie wszystko, wykrzesać resztę sił, i jak to Karol Hofman [reprezentant Polski w Rio w trójskoku mężczyzn] wcześniej powiedział w wywiadzie: albo wynik, albo szpital… Dodatkowo jestem bardzo podbudowana ostatnim skokiem, który był minimalnie spalony, ale tak to już bywa, że w kosmosie musi się wszystko wyrównać. Jeżeli więc oddaje się takie skoki, że na belkę wchodzi się idealnie, zero centymetrów od plasteliny, to muszą też być te skoki minimalnie spalone. I ten skok był naprawdę daleki, dał mi wiarę, że można powalczyć o wysokie miejsca w finale.

To "wysokie miejsce" to będzie dla mnie ósme lub lepsze. Oczywiście nie liczę na to, że zdobędę medal, bo wiem, że do eliminacji każda zawodniczka podchodzi po prostu tak, żeby je przebrnąć, a finał rządzi się swoimi prawami. I wiem, że tutaj dziewczyny są bardzo mocno przygotowane. Główną rolę będą grały te, które regularnie skaczą powyżej tego minimum kwalifikacyjnego. A ja będę tam gdzieś może delikatnie w tle, ale postaram się pokazać z jak najlepszej strony. Obiecuję walczyć o jak najwyższe pozycje. Czuję, że stać mnie na poprawienie rekordu życiowego [14,33].

Przed startem miałam mieszane uczucia. Spędziłam w Brazylii dziesięć dni na obozie, skoki wychodziły średnio, były problemy z aklimatyzacja. Nic nie wskazywało na to, ze tutaj będzie tak dobrze! Ale teraz, po tym konkursie eliminacyjnym, z taka wiarą przyjdę na finał [w niedzielny wieczór w Rio, od 2:00 polskiego czasu w poniedziałek], że mam nadzieję, iż będzie super.

Skocznia i warunki były dziś bardzo dobre. Wiatr praktycznie nie przeszkadzał. Wyszło słońce, tak że zrobiło się ciepło. No i oczywiście ta atmosfera na tym stadionie - coś niesamowitego! Ci ludzie są tak przyjaźnie nastawieni do każdego zawodnika... Nieważne czy z Brazylii, Niemiec, Polski, czy skądkolwiek indziej - oni klaszczą i cieszą się z tego, kiedy ktoś uzyskuje dobry wynik. I jeszcze fantastycznie witają nas gdy wchodzimy na stadion, z tymi bębnami - to jest coś wspaniałego! To porywa do walki...

www.olimpijski.pl/TW
Fot.: Bartłomiej Zborowski

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij