Rio 2016

Aktualności

Karol Hoffmann ma fanów w Brazylii

W finale trójskoku Karol Hoffmann oddał tylko pierwszy udany skok, na 16,31, dwa następne spalił i nie wszedł do ósemki, która ostatecznie walczyła o medale. Wygrał, najlepszym wynikiem w sezonie - 17,86 - Amerykanin Christian Taylor.

Karol Hoffmann/Fot.: Szymon Sikora

Srebro zdobył jego rodak Will Claye, bijąc rekord życiowy wynikiem 17,76, a brąz - Chińczyk Bin Dong, który także skoczył najdalej w karierze - 17.58.
 
27-letni Polak, który w efekcie zajął w finale ostatnie 12. miejsce, pojawił się w Strefie Mieszanej na rozmowy z dziennikarzami okryty flagą… Brazylii.
 
- Finał zaliczony i… nic poza tym? To… prawda, ale też trochę przykra dla mnie ocena. Dzisiaj ryzykowałem, chciałem bardzo mocno zacząć, ale gdzieś się technicznie pogubiłem. Spodziewałem się skoków troszeczkę dalszych, gdzieś w granicach 16,70. Taki mniej więcej mój wynik z eliminacji [16,79] dałby wejście do pierwszej ósemki. Ale ja oczywiście o tym przed finałem nie wiedziałem! To nie działa tak jak w bieganiu, że po dwóch spokojniejszych kółeczkach wrzucasz sobie wyższy bieg i próbujesz dojść rywali. Wyszedłem tu z nastawieniem, że od razu skaczemy daleko, albo wcale... Jestem jednak nadal bardzo zadowolony z samego awansu do finału. I nie ma co teraz roztrząsać, co by było, gdybym skakał w nim do końca.

- Myślę, że trzeba w końcu rozdzielić kariery moją i taty [Zdzisława]. On był zawodnikiem, który wygrał mistrzostwa świata i przez kilka lat [80. XX wieku] regularnie skakał powyżej siedemnastu metrów. A ja zaliczam mistrzostwa Europy, igrzyska i… może tak zostanie.

- Urazy w trójskoku są dość powszechne, i te moje skądś się biorą. To jest głównie kwestia stabilizacji technicznej. Jeżeli troszeczkę poprawię technikę, skupię się na tym, żeby dobrze i ładnie skakać, to tych kontuzji będzie mniej. I tak się dzieje w tym roku, kiedy przez cały sezon byłem w stanie nawiązać walkę z tymi chłopakami, którzy są na najwyższym poziomie.

- Brazylijską flagę dostałem od kibica, który przez cały konkurs robił mi zdjęcia, i sobie ze mną. To bardzo fajny gest. Podoba mi się ta flaga, będzie miła pamiątka. Będę dobrze wspominał wyjazd do Brazylii i te igrzyska. Choć na razie wrażenia "turystyczne" mam minimalne, bo nie wychodziłem poza wioskę, nie chciałem ryzykować - to był przecież najważniejszy start w moim życiu! Więc może dopiero teraz będą jakieś wycieczki…

www.olimpijski.pl/TW
Fot.: Szymon Sikora

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij