Soczi 2014

Aktualności

Kowalczyk: "Dałyśmy z siebie wszystko"

Justyna Kowalczyk była w sobotę najmocniejszym punktem polskiej sztafety 4x5 km. Polki uplasowały się na 7. miejscu. Spośród naszych reprezentantek wyróżniała się także Sylwia Jaśkowiec, którą komplementowała Justyna.

Justyna Kowalczyk po biegu w sztafecie/Fot.: Szymon SikoraSztafeta zakończyła się finiszem, po którym minimalnie wygrały Szwedki. Charlotte Kalla pokonała na finiszu niemiecką zawodniczkę i mogła cieszyć się ze złota olimpijskiego. Zaskoczeniem była postawa Norweżek, który nie zdobyły medalu. - Takie rzeczy jak dziś w biegu sztafetowym nie zdarzały się już dawno - powiedziała Justyna Kowalczyk o sytuacji na mecie, kiedy to okazało się, że Francja wyprzedziła Norwegię. - Nie wiadomo co się stało, oni na pewno będą o tym dużo rozmawiać. W każdym razie dla mnie na plus zaprezentowały się dziś Niemki, coś niesamowitego, gratulacje dla nich.

Zaskoczeniem dla wszystkich obserwujących była postawa Norweżek, które nie zdobyły medalu. - Nie wiem czy to kwestia wysokości, bo kilka miesięcy, czy tygodni temu byliśmy wyżej i tam te dziewczyny świetnie biegały, więc coś jest tu. Rosjanie nas od początku przekonywali, że coś w tym powietrzu wisi niesamowitego. Człowiek się bardzo szybko męczy i to jest fakt, że wystarczy podbiec niewiele, taką górkę, której by się wcześniej nie poczuło, a tu nagle bach, odcina, nogi bolą, coś się dzieje. Może jakiś mikroklimat… Ciężko to wytłumaczyć - oznajmiła polska mistrzyni olimpijska.

Kowalczyk zaznacza także, że postawa Niemek jej zaimponowała. - Takie mocne Niemki są potrzebne. One po wszystkim teraz imponują, a przecież żadna z nich nie jest mocna prócz Denise Hermmann w sprintach. Mimo tego dziewczyny biegły po medal olimpijski i złoto przegrały na finiszu o sekundę.

Justyna Kowalczyk po biegu w sztafecie/Fot.: Szymon SikoraPolska sztafeta zajęła siódme miejsce, z którego Justyna Kowalczyk jest zadowolona. - Nasze siódme miejsce…, to nasza najlepsza pozycja na igrzyskach, nie licząc jakiś tam lat zeszłych. Wszystkie dałyśmy w tym biegu to co mamy najlepsze. Miałyśmy dwa bardzo mocne punkty sztafety, były dwa trochę słabsze, ale tak miało być. Gratuluję dziewczynom! Jesteśmy w ósemce, a to dla nich jest bardzo ważne i wcale się nie dziwię. Naprawdę dałyśmy z siebie wszystko. A patrząc na Niemki i Francuzki trzeba wierzyć, że da się jeszcze ciut lepiej.

Po igrzyskach przyjdzie czas na badania polskiej zawodniczki. - Po igrzyskach do Lahti nie jedziemy. Bezpośrednio po przylocie do Polski będą zrobione badania, takie porządniejsze, które dadzą obraz jak to wszystko wygląda i co tam widać. Nie da rady cały czas biegać jak ja teraz - powiedziała.

Justyna Kowalczyk podjęła w piątek decyzję, że w Soczi wystartuje we wszystkich konkurencjach. - Uwielbiam trzydziestkę, ale jak będą takie warunki jak wczoraj, to chyba będziemy biegać pół dnia. Może dla rezultatu lepiej, ale dla nas nie koniecznie. Dziś było twardo i dobrze - powiedziała śmiejąc się. - A sztafetka klasykiem - Sylwia jest w dobrej formie i to widać. Jak będzie twardo na trasie to będzie dobrze. Nie mam żadnych wątpliwości. Jednak po tym starcie nie możemy się niczego spodziewać, bo nigdy tego nie próbowałyśmy. Jedno jest pewne, że musimy dać z siebie wszystko - zakończyła.

www.olimpijski.pl/Tomasz Piechal
Fot.: Tomasz Piechal

Sponsor Strategiczny

Sponsor Generalny

Sponsor Kolekcji
Olimpijskiej

Główny Partner Medyczny

Oficjalny przewoźnik

Partnerzy PKOl


Partnerzy Medialni PKOl

Ważne: strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych w plikach cookies m.in. w celach statystycznych oraz w celu dopasowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. W programie służącym do obsługi internetu możesz zmienić ustawienia dotyczące akceptowania plików cookies. Korzystanie ze strony bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Zamknij